Hufiec ZHP Lubliniec

Chorągiew Śląska

W godzinach wieczornych 22 grudnia br. w kościele Św. Krzyża w Lublińcu odbyło się uroczyste przekazania Betlejemskiego Swiatła Pokoju przez harcerzy mieszkańcom naszego miasta. Msza św. odbywała się rozświetlona BŚP, które przekazano także Burmistrzowi Panu Edwardowi Maniurze oraz Staroście Powiatu w imieniu, którego odebrała Pani Danuta Lampka. Mszę św. zakończyło odśpiewanie "Modlitwy Harcerskiej" wraz z życzeniami zawartymi w odczytanym przesłaniem z okazji Betlejemskiego Światła Pokoju.

Dnia 18 grudnia 2010 roku o godzinie 1600 w Szkole Podstawowej nr 1 w Lublińcu, reprezentacje drużyn, gromad, rodzice zuchów i harcerzy oraz zaproszeni goście w osobach Komendantki Hufca hm. Aleksandry Miedźwiedzik, Skarbnika hm. Krzysztofa Zbączyniaka, przedstawicielek Kręgu Seniora, opiekunki harcerstwa z ramienia szkoły pani Sabiny Kamińskiej spotkali się na spotkaniu opłatkowym.

Wszyscy zasiedli przy pięknie udekorowanym stole zastawionym domowymi wypiekami, sernikiem, pierniczkami w kształcie lilijek, makowcem oraz tradycyjnym barszczem z uszkami. Oprócz wspólnego kolędowania, gawędy o wyznaczaniu sobie celów życiowych i łamania się opłatkiem wieczór ten stał się dla kilku osób jeszcze bardziej magiczny, za sprawą rozkazu dopuszczającego ich do złożenia przyrzeczenia harcerskiego.

Gratulujemy osobą, które otrzymały krzyż harcerski i życzymy im wielu sukcesów w życiu harcerskim i osobistym. Składamy też podziękowania wszystkim tym, którzy zaangażowali się w przygotowanie naszego spotkania.

Z harcerskim pozdrowieniem Czuwaj!

Zastępca Komendanta Szczepu
phm. Marek Budzyński

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika20101
kronika20102W piątek 17.12.2010r. dzięki gościnności dyrekcji Gimnazjum Nr 2 w Lublińcu reprezentacje szczepów i Komenda Hufca Lubliniec spotkały się przy Betlejemskim Świetle Pokoju na hufcowej wigilii. W świąteczny nastrój wprowadziły uczestników wiersze i piosenki świąteczne. Skarbnik Hufca hm. Krzysztof Zbączyniak dokonał podsumowania pracy harcerskiej całego hufca w mijającym roku kalendarzowym. Ogłoszone zostały przez Namiestników wyniki współzawodnictwa gromad zuchowych i drużyn harcerskich. Specjalne podziękowania od zuchów, harcerzy i instruktorów Hufca Lubliniec otrzymał major Zdzisław Szuba oraz pani Mirosława Łaszczyńska. Harcerze z gośćmi podzielili się opłatkiem i wspólnie kolędowali przy świątecznych pierniczkach.

kliknij na zdjęcie by zobaczyć więcej

Na ostatnim spotkaniu namiestnictwa podczas grudniowych warsztatów została podsumowana działalność drużyn harcerskich, starszoharcerskich i wędrowniczych za rok 2009/10. Po raz pierwszy była możliwość uzyskania we współzawodnictwie tytułu Złotej, Srebrnej lub Brązowej Drużyny Hufca. Po wysłuchaniu relacji drużynowych przyznane zostały punkty w różnych kategoriach, zamieszczonych też na stronie hufca.

I tak, dyplomem wyróżnionych zostało 5 drużyn.

Srebrną Drużyną Hufca Lubliniec zostały: 9 DH "Lekka Stopa", 18 DH im. ks. płk. Jana Szymały, 26 DH "Sokoły".

Natomiast tytułem Brązowej Drużyny Hufca Lubliniec szczycą się: 17 DH "Laeta Silva" i 29 DW "Le Millas".

Jeszcze raz składam podziękowania kadrze za trud dobrego prowadzenia drużyn i wszystkim harcerzom za podejmowanie wielu harców.

Ananas

Dzisiaj w niedzielę 12 grudnia przed godz. 20.00 Betlejemskie Światło Pokoju, mimo fatalnych warunków pogodowych, dotarło do Lublińca. Reprezentacja harcerzy i instruktorow uczestniczyła  najpierw w spotkaniu opłatkowym i kolędowaniu harcerzy Śląskiej Chorągwi, a następnie we mszy harcerskiej  koncelebrowanej przez księdza arcybiskupa Stanisława Nowaka w Kaplicy Cudownego Obrazu, odbywającej się po przekazaniu Betlejemskiego Światła Pokoju przez naczelnika hm.Krzysztofa Budzińskiego i Komendanta Śląskiej Chorągwi hm. Andrzeja Lichotę. Po wygłoszonej przez arcybiskupa homilii do harcerzy i odśpiewaniu "Modlitwy harcerskiej" na zakończenie harcerze przyjęli Betlejemski Ogień, który rozpoczyna wędrówkę po Polsce i Europie. Uroczystość zakończył pożegnalny krąg przed Kaplicą. Tegoroczne  Światło przenosić będą  po lublinieckiej ziemi harcerze ze szczepu im. ks.płk. J Szymały, którzy zapraszają wszystkich na uroczyste przekazanie Światła 22 grudnia o godz.17.00 do kościoła św. Krzyża.

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201103
Podczas VII Zjazdu Chorągwi Śląskiej ZHP za swoją pracę na rzecz dzieci i młodzieży Minister Edukacji Narodowej przyznała Medal Komisji Narodowej dh. hm. Aleksandrze Miedźwiedzik, medal wręczył Ślaski Kurator Oświaty i Wychowania. Decyzją Komendanta Chorągwi Śląskiej ZHP Srebrną Oznakę "Za zasługi dla Chorągwi Śląskiej" wyróżniony został phm. Mariusz Maciów. Do Chorągwianego Sądu Harcerskiego został wybrany hm. Krzysztof Zbączyniak.

Wybrano także władze chorągwi śląskiej - by zobaczyć pełny skład
kliknij na banner
kronika201104

W dniach 10 -12 grudnia 2010 r. kadra zuchowa i harcerska hufca Lubliniec spotkała się na warsztatach programowych na ośrodku w Kokotku. Zajęcia dotyczyły propozycji na rok następny czyli zadania "pomyśl o wodzie", "roli kobiet w organizacji" oraz wspomnienia roku obecnego, czyli roku Chopinowskiego. Odbyły się ciekawe zajęcia w terenie i spotkania namiestnictw. Podsumowano prace drużyn w zeszłym roku. Uczestniczące w spotkaniu środowiska, tzn. szczep Feniks, szczep Millenium i szczep Zielona Ósemka przedstawiły się pozostałym i wszyscy mogli się zintegrować, będąc jednocześnie zaproszonym na przyszłoroczne obchody 45-lecia istnienia szczepu Millenium. Nie zabrakło też wspólnej zabawy i korzystania z uroków zimowego, śnieżnego szaleństwa. Wszystko w obrzędowej oprawie przygotowywania pysznego koktajlu z propozycji programowych ZHP i własnych pomysłów.

(kliknij na zdjęcie by zobaczyć galerię)
kronika201105

Ważnym wydarzeniem było także zobowiązanie instruktorskie druhen Marty Suchodół, Marty Bebłot, Mileny Sady i Kasi Wesołowskiej oraz druha Pawła Krycha, którzy po zakończeniu prób i przygotowanym dla nich krótkim refleksyjnym biegu zdecydowali się przyjąć obowiązki instruktorów ZHP. Jednocześnie druh pwd. Damian Głąb zakończył zadania próby podharcmistrzowskiej i uzyskał kolejny stopień instruktorski. GRATULUJEMY serdecznie i życzymy wytrwałości w obranej drodze, wielu wyzwań i pomysłów do dalszej pracy.

phm. Katarzyna Łukawska-Pasternak

W dniach 27- 28 XI 2010 roku oleskie zuchy uczestniczyły w pierwszym w tym roku harcerskim, a drugim w domu harcerza biwaku. W tym roku tematyka biwaku objęła zdobywanie sprawności "Janosika" oraz Andrzejki. Zaraz po przybyciu zuchów do Domu Harcerza i krótkim apelu rozpoczynającym nasz biwak, zabraliśmy się do zajęć programowych. Zaczęło się od robienia "janosikowych ciupasek", dzięki którym mogliśmy się stać prawdziwymi zbójami. Następnie przyszła pora na, jak się okazało, najlepszą atrakcję, choć w żaden sposób nie zaplanowaną. Okazało się, że w Domu Harcerza zabrakło prądu, który nie miał zamiaru do nas powrócić przez najbliższe godziny. Jednak nie pokrzyżowało to planów naszej kadrze. Zuchy bardzo dzielnie przeszły "próbę odwagi", a na obiad zjadły kolację :) Aby nie siedzieć w ciemnościach wyszliśmy na grę terenową pod tytułem "Misja Janosika", na której zuchy musiały przygotować się do napadu, a następnie go przeprowadzić, czyli zapad od A do Z. Napad przebiegł jak najbardziej pomyślnie, a nasze dzielne Janosiki otrzymały wór skradzionych cukierków. Nie był to jednak koniec naszych przygód, w Domu Harcerza czekała na nas największa na tym biwaku niespodzianka- BUDYŃ. Tak! Mama dwóch naszych zuchów, nie chcąc, abyśmy zamarzli na kość przyniosła nam wielki gar budyniu i kisielu, za co jej serdecznie dziękujemy. Gdyby tego było mało wraz z budyniem przyszedł do nas prąd i nasz biwak mógł dalej trwać. Tak więc tym razem na kolację zjedliśmy obiadowe naleśniki w wykonaniu druhny Kasi. Po kolacji w harcówce czekała na nas kolejna niespodzianka, związana tym razem z Andrzejkami, a mianowicie wieczór wróżb, na którym zuchy, u wróżbiarzy różnych specjalności, mogły dowiedzieć się wielu rzeczy na temat swojej przyszłości. Po tym męczącym dniu udaliśmy się na zbójecką drzemkę. Nie trwała ona jednak długo, ponieważ równo o północy został podniesiony alarm. W tym momencie zuchy zerwały się na równe nogi, mimo, iż niektórym z nich musiała pomagać w tym kadra, ale udało się. Ale czy ktokolwiek wstawałby w środku nocy tak bez powodu? Nie, otóż dwoje z naszych zuchów miało w tym szczególnym miejscu i szczególnej chwili złożyć obietnicę zuchową, byli to Ola i Karol. Po złożeniu obietnicy wszyscy położyli się i w mgnieniu oka zasnęli głębokim snem. Tym razem kadra wytrzymała do rana i wcześniej żadnej niespodziewanej pobudki nie było. Drugi dzień biwaku składał się ze sprzątania po biwaku, wyjściu do kościoła, oraz długo oczekiwanym rozdaniu nagród w Kręgu Rady. Każdy z zuchów otrzymał dyplom za to, co u niego szczególnie było widocznie na tym biwaku. Ponad to członkowie kadry wręczali swoje własne nagrody wybranym zuchom, które im szczególnie zaimponowały. Natomiast specjalną Nagrodę Druha Oboźnego otrzymała dh. Kasia za najwspanialsze na Świecie naleśniki. Po zakończeniu Kręgu Rady, zuchy z uśmiechami na ustach wróciły do swoich domów, pełni ochoty na kolejną harcerską akcję.

wyw. Kacper Kubiak

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201106

W dniach 03-05.12.2010 w Kokotku odbył się biwak szczepu Feniks. Tym razem harcerze z Olesna uczestniczyli w pirackiej przygodzie. Każdy musiał zabrać ze sobą ubrania w paski. W wielu zajęciach wszyscy ubrani byli w stroje piratów co stwarzało wyjątkowy klimat. Co wieczór na podsumowanie dnia puszczana była jedna z części filmu "Piraci z Karaibów". Można było wtedy odpocząć po dniu intensywnych zajęć. Bo jak na piratów przystało, działo się sporo. Harcerze uczyli się węzłów, poznali alfabet Morse'a, uczestniczyli w grze terenowej, w której potrzebna była wiedza zarówno z szyfrów, jak i samarytanki. Celem gry było ożywienie historii legendarnego pirata. W pewnym momencie sala kominkowa zamieniła się nawet w tawernę, gdzie harcerze mogli poznać prawdziwe życie piratów: grając w koście, karty itd. Temat biwaku był niespodzianką dla harcerzy. Z pewnością nie spodziewali się oni takiej tematyki biorąc pod uwagę warunki panujące za oknem. Jednak takie morskie klimaty przypomniały wszystkim wakacje i dostarczyły pozytywnej energii na nadchodzące mroźne, zimowe miesiące.
dh Marta Bebłot

Spotkanie namiestnictwa harcerskiego, po raz pierwszy prowadzone przez nową namiestniczkę - dh. Anię Kimel odbyło się 12 listopada w harcówce Szczepu "Millenium". Uczestnicząca w nim kadra poznawała się lepiej, m.in. szukając podobieństw podczas przeprowadzania wywiadów z gwiazdami, czyli ze sobą. Jednocześnie głównym tematem spotkania była komunikacja werbalna. Każdy uczestnik poznał lub przypomniał sobie bariery komunikacyjne i sposoby aktywnego słuchania, gdyż jest to istotne nie tylko w relacjach z harcerzami z drużyny, ale także w codziennym życiu. Niestety zabrakło przedstawicieli niektórych drużyn. Zapraszam wszystkich na zbliżające się warsztaty kadry hufca, kiedy to zostanie podsumowana ubiegłoroczna działalność wszystkich drużyn i mam nadzieję przyznane pierwsze zaszczytne tytuły Złotych, Srebrnych lub Brązowych Drużyn Hufca. A więc do zobaczenia! Czuwaj!

Ananas

30 października odbyło się "nadzwyczajne" spotkanie namiestnictwa zuchowego. Nowy namiestnik Jakub Kłobus chciał się spotkać z całą kadrą zuchową hufca żeby lepiej wszystkich poznać i omówić parę spraw dotyczących najbliższego roku harcerskiego. Dokończyli również szczegółowe omawianie planu pracy namiestnictwa. Dla jednej druhny spotkanie to miało bardzo szczególny charakter. Dh Katarzyna Wesołowska otrzymała bowiem na nim naramiennik wędrowniczy. Krótki bieg składający się z kilku punktów dotyczących wędrownictwa oraz pracy z zuchami zakończył się przyznaniem naramiennika oraz tradycyjnym otwarciem puszki brzoskwiń. Jeszcze raz serdecznie gratulujemy. Na koniec spotkania były namiestnik Damian Głąb oraz aktualny namiestnik postawili wszystkim dwie pizze, które zostały pochłonięte przez wygłodniałą zuchową kadrę w zaledwie kilka minut.

Czuj!

Jakub Kłobus

kronika201107

W dniach 1-3 października trzynastu lublinieckich harcerzy reprezentowało nasz Hufiec podczas VIII Ogólnopolskiego Rajdu "Szare Szeregi" w Myszkowie. Stworzyli oni dwa patrole: "Cokolwiek Razem", w skład którego wchodziło 8 osób ze Szczepu "Zielona Ósemka" a patrolowym był Patryk Antos, oraz patrol o ciekawej nazwie: "Szczelnie skryci i zaszyci między tyci tyci wici kłosu nici bę-będziemy zapodawali w galaktyki wygibicik", składający się z 4 harcerzy "Szczepu Millenium" i jednej harcerki z "Zielonej Ósemki" pod przewodnictwem patrolowego Adama Kolasy.

Rajd składał się z trzech części:
Pierwsza: część wprowadzająca, mająca na celu doprowadzenie nas z miejsca rozpoczęcia rajdu (Morsko) do Kroczyc, gdzie znajdowała się szkoła, w której spędzaliśmy noce.
Druga: Gra nocna, która w tym roku miała inny charakter niż podczas poprzednich edycji, mianowicie trasa biegła przez pola, a nie rozgrywała się jak wcześniej w mieście.
Trzecia: Gra dzienna, podczas której szlakami dotarliśmy szlakami do Ośrodka Harcerskiego Hufca Myszków w Siamoszycach.

Oprócz trzech części, które decydowały o miejscu zajętym w czasie rajdu doświadczyliśmy dodatkowych atrakcji. Pierwszego wieczoru zorganizowany był kominek zapoznawczy gdzie każdy patrol mógł powiedzieć coś o sobie. Drugiego dnia po dotarciu do bazy w Siamoszycach czekało na nas wyzwanie w Parku Linowym, oraz tor przeszkód ze strzelaniem. Wieczorem zorganizowany był turniej siatkówki oraz wieczorek filmowy.

I w tym roku nie wyjechaliśmy z Rajdu z pustymi rękoma. Patrol ?Szczelnie skryci i zaszyci między tyci tyci wici kłosu nici bę-będziemy zapodawali w galaktyki wygibicik - zajął 3 miejsce w Rajdzie, oraz 1 miejsce w Torze Przeszkód i Parku Linowym. Drużyna wystawiona przez nasz Hufiec zajęła 2 miejsce (zaraz po organizatorach) w turnieju siatkówki. Nasz rozrywkowy Piotruś Matyja dostał dyplom w kategori "Najlepsza Fryzura" zatutuowany "Dla Blondynki z Lublińca"
No i każdy, bez wyjątku, wrócił do domu z bagażem nowych przeżyć.

Czuwaj!
dh Adam Kolasa

16 października 2010r. w Ośrodku Harcerskim "Kokotek" spotkała się kadra naszego hufca na Zjeździe Nadzwyczajnym.  Na zbliżającym się Zjeździe Sprawozdawczo-Wyborczym Śląskiej Chorągwi ZHP reprezentować będą nasz hufiec komendantka oraz dwóch delegatów. Zjazd Hufca rozpoczął się od części roboczej, po której nastąpiła część oficjalna Zjazdu. W tej części zgłaszaliśmy kandydatów na delegatów i korzystając z obecności hm. Anny Peterko przedstawialiśmy nasze poglądy na funkcjonowanie w najbliższym czasie Związku i Komendy Chorągwi. Podsumowaliśmy nasz HAL a Komendantka Hufca hm. Aleksandra Miedźwiedzik podziękowała  za bardzo dobra pracę naszej kadrze, szczególnie za pracę z dziećmi z "Oświaty" oraz za lato dla dzieci z Lublińca. Po wystąpieniu Pełnomocnika KCH przystąpiono do głosowania. Zjazd jednogłośnie zadecydował o jawnym głosowaniu i z pośród czterech zgłoszonych kandydatów wybrano: dh. phm. Henryka Budzyńskiego i dh. phm Mariusza Maciów delegatami na VII Zjazd Zwyczajny Chorągwi Śląskiej Związku Harcerstwa Polskiego, który odbędzie się 27 listopada 2010r. W trakcie trwającej dyskusji zgłaszano wnioski, które nasi delegaci mają zaprezentować na Zjeździe. Zjazd zakończyło wystąpienie Komendantki Hufca oraz krąg i "Bratnie Słowo".

Jak co roku oddział PTTK w Prudniku organizuje Prudnicki Maraton Pieszy, w którym biorą udział uczniowie ze szkół z Prudnika i jego okolic oraz członkowie oddziału i miłośnicy turystyki pieszej. W tym roku (11- 12 IX 2010r.) także olescy harcerze zostali zaproszeni na maraton. Udało nam się zebrać grupę dziewięciu osób z 16 DH "Incognito", a Ci którzy z nami nie pojechali niech żałują.

Maraton rozpoczynał się w prudnickim parku,a jego trasa wynosiła ok 20km. Szliśmy, niedawno otwartym, żółtym szlakiem, wzdłuż granicy Polsko- Czeskiej. Po drodze nie brakowało stromych podejść, ale naszym harcerzom nie sprawiało to żadnego problemu. Cała trasa przeleciała tak szybko, że nawet nie zauważyliśmy. Było to spowodowane naszymi długimi i wciągającymi rozmowami, nie tylko między sobą, ale i z innymi uczestnikami rajdu. Jak się okazało po drodze rozmawialiśmy z najstarszą uczestniczką maratonu- 79 lat.

Po zakończeniu trasy dotarliśmy na ognisko, na którym zjedliśmy zasłużoną kiełbasę. Oczywiście my nie potrafimy długo usiedzieć w miejscu. Dlatego też zaraz zaczęliśmy się bawić w różne harcerskie zabawy. Rzecz jasna nie tylko my. Dołączyło się do nas wielu uczestników maratonu.

Następnie przebraliśmy się w mundury i pomaszerowaliśmy do Prudnika na autobus, który miał nas zawieźć do Jarnołtówka. Tam nocowaliśmy u mojego dziadka, który przyjął nas bardzo serdecznie i przyjacielsko, jak zawsze.

Ale kto z nas chciałby siedzieć w domu, skoro na dworze było jeszcze ciepło? Natychmiast zabraliśmy się do robienia ogniska. Przy nim znowu śpiewaliśmy i zrobiliśmy obrzędowe zakończenie dnia.

Kiedy ognisko już się skończyło, wróciliśmy do domu, gdzie większość nocy spędziliśmy na rozmowach, śpiewach i śmiechach.

Następnego dnia posprzątaliśmy po sobie i otrzymaliśmy pamiątkowe dyplomy za przejście VIII Prudnickiego Maratonu Pieszego. Po czym, pełni radości i chęci na kolejny harcerski wyjazd wróciliśmy do Olesna.

 

dh Kacper Kubiak

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201108

Po raz kolejny spotkaliśmy się na Hufcowym Turnieju Piłki Nożnej, który tym razem odbył się na boisku Orlik koło Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Lublińcu. W tym roku rozgrywki odbywały się tylko w grupie starszoharcerskiej, ponieważ do grupy harcerskiej nie została zgłoszona żadna drużyna. Startowało łącznie 5 zespołów. Turniej rozpoczął się o godzinie 10.00 rano, a zakończył o godzinie 14.00. Pogoda, jak na wrzesień, była znakomita, przez cały czas trwania turnieju świeciło słońce. W szranki stanęły dwie ekipy z Zielonej ósemki, jedna z Millenium, jedna z Olesna i jedna z Gimnazjum nr 1, której kapitanem był dh Kuba Maciów. Pierwsze miejsce w turnieju zdobyła ekipa chłopaców z Zielonej ósemki, drugie przypadło drużynie Kuby, trzecie miejsce zajęła ekipa z Millenium, czwarte miejsce dzieliły drużyny dziewczyn z Zielonej ósemki i dziewczyn z Olesna. Mecze sędziował nasz przyjaciel Sebastian Kocyba z okręgu sędziowskiego Lubliniec. W imprezie ustniczyło około 40 harcerzy i instruktorów z hufca Lubliniec. Oprócz piłki nożnej grali w siatkówkę, ping ponga a nawet futbol amerykański. Padła deklaracja, że kolejny turniej hufcowy odbędzie się w Oleśnie.

pwd. Maciej Wilk HO

kronika201109

W dniu 20.08.2010r. reprezentacja 50 harcerzy  Hufca Lubliniec wzięła udział w Jubileuszowym  Zlocie Harcerstwa na Krakowskich Błoniach. W skład reprezentacji wchodzili przedstawiciele wszystkich szczepów t.j. Zielonej 8, Feniksa i Millenium. Zlot oczywiście był okazją do podsumowania 100-lecia harcerstwa. Dzień 20.08.2010r. był dniem szczególnym na zlocie, gdyż był dniem śląskim, organizowanym przez Chorągiew Śląską. Po przyjedzie do Krakowa i zameldowaniu się w biurze zlotu, każdy otrzymał specjalny jednodniowy identyfikator, który umożliwiał bezproblemowe poruszanie się po zlocie oraz pamiątkową chustę zlotu ? dnia śląskiego. Dzień śląski rozpoczął się od uroczystego apelu w którym brało udział około 1500 zuchów, harcerzy, instruktorów i zaproszonych gości. Po apelu udaliśmy się na obiad (nazwany przez naszych harcerzy -Mc Kok-zestaw), a po obiedzie odbył się jarmark hufców, na którym każdy z hufców, który brał udział przez pełen czas zlotu, zaprezentował swoje najlepsze osiągnięcia i strony.  Oczywiście w trakcie jarmarku każdy mógł zwiedzić gniazdo śląskie oraz teren całego zlotu. Po jarmarku odbył się pokaz krakowskich żołnierzy ? skoki spadochronowe, pokaz walki wręcz. Na koniec odbył się koncert zespołu "Na szlaku", który zaprezentował repertuar piosenek harcerskich oraz turystycznych. Kraków pożegnaliśmy o godzinie 19:00 i z workiem miłych wspomnień wróciliśmy do  domów i naszych harcerzy.
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201120
Dla oleskich harcerzy tegoroczne wakacje to nie tylko obóz i wyjazd na zlot w Krakowie. Część postanowiła zdobywać także górskie szczyty(rajd odbywał się w dniach: 16-19 sierpnia). Grupa może niezbyt liczna ale pełna entuzjazmu wyruszyła do schroniska "Stare wierchy" w górach Gorcach. Zgodnie z zasadą początki są najtrudniejsze, najbardziej wyczerpującym etapem wyjazdu było samo dotarcie do schroniska, w deszczu, z plecakami i pod stromą górę. Jednak po takiej zaprawie żadne trasy nie stanowiły już dla nas problemu. Zdobyliśmy Turbacz- najwyższy szczyt Gorców, Babią Górę, byliśmy także w Dolinie Kościeliskiej. Po trzech dniach z uśmiechami na twarzy i punktami w książeczkach GOT wróciliśmy do domów.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201121
15 lipca 1410r. pod Grunwaldem rozegrała się jedna z największych bitew średniowiecznej Europy. 600 lat później na polach i polanach OH Kokotek znów stanęli naprzeciw siebie rycerze zakonu krzyżackiego i chorągwie wojsk polsko-litewskich (w nieco zmienionych i odmłodzonych składach). Najpierw w godzinach porannych obie strony odbyły sparing z rycerstwem Ziemii Rybnickiej, następnie wystrzelano wszystkie możliwe strzały do wszystkiego co się ruszało w tutejszych lasach i borach. Zaś w południe w pyle i skwarze odbyło się (nie możliwe do ogarnięcia) starcie wojsk krzyżackich z sponorowanymi przez "Mlekołaki" wojskami polsko-litewsko-harcersko-nieokreślonymi. Urich i jego wojsko dostali łupnia (kto przy zdrowych zmysłach startuje w profesjonalnych zawodach bez sponsora), a młodość i zapał polskich harcerzy okazał się nie do pokonania.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201122
To był już nasz trzeci obóz! Po raz kolejny odwiedziliśmy nasz Kokotek. Pełni nadziei i zapału przyjechaliśmy by przez 10 następnych dni cieszyć się tym co najlepsze w harcerstwie. Nasz wyjazd trwał od 27.07 do 6.08.10r. W tym czasie wszyscy wiele się nauczyliśmy. Tematem obozu, był cały świat Każdy namiot reprezentował inny kontynent. Poznaliśmy wiele kultur różnych państw. Zwiedziliśmy Australię z wodzem Waka-Maka, przeżyliśmy spartakiadę w RPA, przebraliśmy się za mieszkańców Jamajki i poznaliśmy zwyczaje dawnych mieszkańców Japonii. Było dużo śmiechu, radości i wzruszeń, szczególnie podczas ogniska podsumowującego, kiedy kilku z nas dostało krzyż harcerski. Na obozie odbyło się również przekazanie funkcji w drużynie harcerskiej i gromadzie zuchowej. Jak zwykle cieszyliśmy się pysznym jedzeniem, dobrymi warunkami i miłą atmosferą, będącymi nieodłącznymi elementami kokotkowego życia. W tym samym czasie nasze zuchy poznawały bajki Disney'a. Uczyły się zarzucać lasso, poszukiwały 101 dalmatyńczyków i rybki Nemo, poznały chińskie sztuki walki. Odwiedziliśmy także JuraPark w Krasiejowie. Wszyscy wrócili do domów zadowoleni, lecz z żalem, że muszą opuścić nasz harcerski raj. Było nam wesoło, wszyscy czegoś się nauczyliśmy i nawiązaliśmy nowe przyjaźnie. Z niecierpliwością czekamy na kolejne wakacje
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201123

600 lat temu pod wioską Grunwald starło się tysiące rycerzy i bitwa ta pozostała w pamięci potomnych jako jedna z największych bitew średniowiecznej Europy. Wydarzenie to było też inspiracją tegorocznego obozu harcerskiego szczepu ZHP "Millenium", który odbył się w Stanicy Hufca Lubliniec "Kokotek".

Przedstawiciele różnych drużyn przybyli na dwa tygodnie, by poznawać zwyczaje rycerskie i integrować się z harcerzami i zuchami, którzy przyjechali z Warszawy i z Katowic. Piękna słoneczna pogoda dopisała i oprócz przygotowania inscenizacji bitwy pod Grunwaldem, nauki tańców średniowiecznych, poznawania kodeksu rycerskiego, spotkania z przedstawicielami Bractwa Rycerskiego z Rybnika, był też czas na gry i zabawy sportowe oraz wypoczynek na basenie.  Wielu śmiałków stanęło też w szranki podczas turnieju rycerskiego, sprawdzając swą siłę w walce na miecze i celność w strzelaniu z łuku. Budowano też makiety średniowiecznych zamków oraz pomnik rycerza z czasów Jagiełły, który bronił wejścia do obozu. Dużym sukcesem dla przedstawicieli ?Millenium? była wygrana podczas festiwalu leśnych estrad Coco 2010. Zdobyli ją dzięki piosence "Grunwald rap". Przy ognisku, na pożegnanie obozu "Zielone Królestwo" każdy wspominał najciekawsze przygody, w których tle zabrzmiały słowa piosenki, "przy innym ogniu do zobaczenia znów", zatem do zobaczenia za rok.

phm.Katarzyna Łukawska-Pasternak

kronika201124

Po pomyślnie zakończonej próbie na stopień przewodnika dwoje naszych harcerzy, Aleksandra Łebek i Maciej Wilk, przystapiło do specjalnie przygotowanej dla nich gry planszowo-terenowej. Gratulujemy wiedzy i kreatywności jaką wykazali się podczas wykonywania wielu niespodziewanych zadań. Po tej części z przymróżeniem oka nastąpila oficjalna część przy ognisku, gdzie w obecności instruktorów hufca złożyli zobowiazanie instruktorskie. Życzymy im sukcesów w dalszym rozwoju intruktorskim i życiu osobistym.

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej kliknij na zdjęcie
kronika201125

W dniach od 26 czerwca do 4 lipca ponad 30 osobowa grupa harcerek i harcerzy Szczepu "Zielona Ósemka" im. ks. płk Jana Szymały zagościła na Stanicy ZHP Hufca ZHP Lubliniec w Kokotku. Gdzie przez dziewięć dni, przy pięknej słonecznej pogodzie mieli okazję wspólnie uczyć się, bawić i wypoczywać.

Obóz stanowił podsumowanie mijającego roku harcerskiego. Oprócz pląsawisk, dyskotek, biegów na orientację, samarytanki, ognisk, kąpieli w basenie, chrztu obozowego, konkursów, zajęć sportowych oraz pionierki obozowej, nie mogło zabraknąć czasu na głębsze przemyślenia i długie nocne rozmowy w harcerskim gronie.  W czasie trwania obozu pojawiły się dwie iście bajkowe postacie, a mianowicie "Biały Jednorożec" - z którym witano nowy dzień oraz "Czarny Smok", który przybywał kiedy obóz spowijał już mrok. Owi nietypowi goście wprowadzali uczestników w świat magii i czarów, którym towarzyszyły harcerskie gawędy i opowieści tematyczne.

Nie lada atrakcją okazała się piesza wędrówka na noc do lasu. Uczestnicy kierując się mapą musieli samodzielnie wyznaczyć trasę marszu i trafić do punktu docelowego, znajdującego się w lasach w okolicy Bruśka. Następnie mieli za zadanie  przygotować minii obozowisko oraz posiłek w warunkach polowych, rozbić namioty, a na koniec wygrać fabularną grę terenową pt. "gniazdo smoka". Bez wątpienia, wszyscy zapamiętają wędrówkę również z tego powodu, że w lesie ani przez moment nie mogliśmy poczuć się samotni, ale cóż zrobić kiedy na jednej polanie, w tym samym czasie organizowany jest obóz harcerski oraz "Ogólnopolski Zlot Komarów"!

Każdego dnia wyróżniający się uczestnicy byli nagradzani słodyczami, poradnikami harcerskimi, przypinkami mundurowymi oraz monetami wybitymi przez NBP na 100 leci istnienia ZHP. Kadrę obozu stanowili: tropicielka Milena Sady, pwd. Patryk Antos oraz phm. Marek Budzyński. Do zobaczenia na najbliższej zbiórce, biwaku, czy wędrówce, aż za kraniec horyzontu.

phm. Marek Budzyński
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201126

Siedem wspaniałych dni spędziła niedawno w Kokotku 7 Gromada Zuchowa "Leśne Skrzaty". Fabuła kolonii oscylowała wokół bajek o Asteriksie i Obeliksie. Każdym kolonijnym dniem staraliśmy się odzwierciedlić jedną część bajki o przygodach dwójki przyjaciół. Sporządziliśmy nasz własny magiczny napój, wykonaliśmy 12 prac Asteriksa, ratowaliśmy Falbalę oraz pomagaliśmy Brytom. Nie obyło się też bez obozowego chrztu, wizyt na basenie oraz ogniska. Ostatni wieczór obfitował w wiele wrażeń, bowiem sześcioro zuchów złożyło Obietnicę Zuchową, powitaliśmy nową przyboczną oraz odbyło się przekazanie funkcji drużynowej.

Podsumowując żegnaliśmy się ze łzą w oku, czekając zarówno na wrzesień i nowe zbiórki jak i na następne lato by znów spędzić razem czas.

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201127

Dzięki pomocy niezawodnych przyjaciół oraz wielkiego wysiłku harcerzy i instruktorów nasze ukochane miejsce znowu jest piękne. Wszystkim, którzy udzielili nam pomocy i nawet na odległość nas wspierali serdecznie DZIĘKUJEMY. Wszystkim, którzy o nas zapomnieli i nie wykazali nawet minimum zainteresowania naszym losem,  także dziekujemy. Zasadę POTRZEBUJESZ POMOCY UDZIEL JĄ SOBIE SAM, będziemy wdrażać naszym  zuchom i harcerzom. Ośrodek  jest przygotowany na przyjęcie uczestników letniego wypoczynku, otrzymał także dopuszczenie  w Śląskim Kuratorium Oświaty i Wychowania. Zgłosiliśmy także gotowość do przyjęcia dzieci i rodzin z terenów opanowanych przez powódź. Organizujemy począwszy od 28.06 br. bezpłatne pięciodniwe pobyty w ośrodku w ramach Nieobozowej Akcji Letniej. Więcej informacji na info.lubliniec. W najbliższych dniach będziemy odkażali basen kąpielowy oraz opylali przeciwko komarom, w związku z tym prosimy o nie wchodzenie na teren ośrodka i basenu.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201128
29 Drużyna Wędrownicza "Le Millas" w dniach 14-16 maja już po raz czwarty zagościła na rajdzie "Trzy Płomienie" organizowanym przez 85 Kielecką Drużynę Wędrowniczą. Po miłej podróży dotarliśmy na start tj. do Świętej Katarzyny. Zameldowaliśmy się na punkcie startowym i ruszyliśmy w drogę. W czasie całego rajdu organizatorzy postawili na sprawdzenie sił opisanych w symbolice wędrowniczej watry, a mianowicie siły ciała, umysłu i ducha. Sprawdzenie pierwszej z sił (tzn. ciała) organizatorzy zapewnili nam poprzez długą trasę, na której w odległości od 5 do 15 km od siebie były położone punkty, a lejący ciągle z nieba deszcz sprawdził niespodziewanie naszą siłę ducha. Po pierwszym dniu wędrówki znaleźliśmy się w Kielcach. Jako że nasze środowisko jest operatywne zdołaliśmy sobie załatwić nocleg na strychu u pewnego miłego pana, gdyż warunki (pogodowe) do spania pod namiotem nie były za dobre. Drugiego dnia ruszyliśmy na grę miejską. Tu nie obyło by się bez tęgiego myślenia. Po mieście rozsypane były punkty na których sprawdzane były nasze miejetności plastyczne, logicznego myslenia, kreatywności, twórczości i zręczności. Wieczorem na placu klasztornym, który gościł cały rajd, mogliśmy odrobić punkty do których nie zdołaliśmy dotrzeć pierwszego dnia oraz rozstrzygnięty został konkurs kulinarny pt. "Żółty, pomarańczowy, czerwony". Gdy zapadł zmrok wszyscy usiedliśmy przy ognisku i zaczęliśmy śpiewać piosenki harcerskie i nie tylko. Po drugiej nocy, także spędzonej na strychu, udaliśmy do klasztoru na podsumowanie rajdu. Niestety nie udało się obronić 2-go miejsca sprzed roku, ale najważniejsza była oczywiście zabawa i integracja z innymi środowiskami. Przed powrotem udaliśmy się jeszcze na pyszną pizze. W pociągu mieliśmy czas na powspominanie śmiesznych sytuacji z całego rajdu. Jesteśmy pewni, że dzięki niezwykłej aurze, zarówno pogodowej jak i przyjaźni, rajd zapadnie nam w pamięci na dłuuuugie lata.
Od kilkunastu dni OH Kokotek walczy z wodą, która wdarła się po ulewnych deszczach na jego teren. Wylały obie rzeki, w widłach których znajduje się ośrodek - zarówno Mała Panew jak i Leśnica. Zalana została stołówka, kuchnia, magazyny oraz basen. Takiego stanu wody nie pamiętają nawet najstarsi harcerze.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201129
Na lublinieckim Cmentarzu Wojskowym odbyły się uroczystości w rocznicę Konstytucji 3-Maja. Przy udziale pocztów sztandarowych w tym Hufca ZHP Lubliniec, kompanii honorowej Wojska Polskiego, Młodzieżowej Orkiestry Dętej, władz miasta i powiatu, księży i mieszkańców miasta uroczystość rozpoczęła Msza Święta Polowa odprawiona w intencji Ojczyzny i Miasta. Następnie poświęcono tablicę upamiętniającą 70 rocznicę Zbrodni Katyńskiej oraz ofiar tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem. Po przemówieniach Burmistrza Miasta i Starosty delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem poległych i tablicą.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201130
Nadleśniczy Nadleśnictwa Lubliniec zaprosił komendantkę Hufca Lubliniec hm. Aleksandrę Miedźwiedzik wraz z harcerzami na uroczystość posadzenia "Dębu Pamięci" dla uhonorowania mjr.Wiktora Fucika zamordowanego w Katyniu w 1940r. Uroczystości z udziałem zaproszonych gości harcerzy i młodzieży szkolnej oraz leśników odbyła się 30 kwietnia 2010r o godz.11.00. Przed siedzibą Nadleśnictwa Lubliniec został przygotowany teren i tablica upamiętniająca to wydarzenie. W uroczystości posadzenia dębu uczestniczyli przedstawiciele Lasów Państwowych, Urzędu Miasta i Powiatu oraz wnuczka mjr.Wiktora Fucika - pani Iwona Krzyszowska. Bogaty życiorys, dokonania okresu międzywojennego i tragiczny katyński epilog mjr.W. Fucika, przedstawiła dh. Aleksandra Augustyn. Po uroczystościach harcerze zostali zaproszeni na wspólny posiłek i obdarowani specjalnymi prezentami.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201131
15 kwietnia 2010r. odbyła się w Oleśnie uroczysta Msza Święta w intencji Pary Prezydenckiej ś.p. Lecha i Marii Kaczyńskich, ofiar katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem oraz za Ojczyznę. W uroczystości tej uczestniczyli harcerze z naszego hufca ze szczepu "Feniks".

16 kwietnia 2010 r. 1 Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Lublińcu, władze miasta, delegacje szkół oraz harcerze i instruktorzy Hufca Lubliniec udali się w kondukcie żałobnym do parafii pw. Św. Stanisława Kostki, aby poświęcić modlitwę ofiarom katastrofy w Smoleńsku. Skupieni łączyliśmy się z Polakami na całym świecie. Licealiści słowami wybitnych poetów zmiękczyli serca, wzbudzając w każdym poczucie przynależności narodowej.

trop. Anna Stępień

Guziki
Tylko guziki nieugięte
przetrwały śmierć świadkowie zbrodni
z głębin wychodzą na powierzchnię
jedyny pomnik na ich grobie

są aby świadczyć Bóg policzy
i ulituje się nad nimi
lecz jak zmartwychstać mają ciałem
kiedy są lepką cząstką ziemi

przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las

tylko guziki nieugięte
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugięte
guziki z płaszczy i mundurów
Zbigniew Herbert

kronika201132

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom III Zjazdu Szkoły Wodzów, który był zorganizowany dla przybocznych, podczas zjazdu uczciliśmy pamięć zmarłych w tragicznym wypadku katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, w której uczestniczył Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz wiele znakomitych osobistości Naszego kraju. Łącząc się z całym krajem w niedzielne południe dwuminutową ciszą.

Uwaga. Kursanci zbliża się ostatni Nasz zjazd, w którym będziecie walczyć o patenty, wiem że nie będzie łatwo się skupić ale proszę Was o powtórzenie materiału, który był na zjazdach, ale przede wszystkim wiedzy harcerskiej.

Dla przybocznych, wszystkich uczestników kursu przybocznych proszę do środy przesłanie swojego @ na adres kursowy w tytule "przyboczny" a w treści imię i nazwisko.

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej

kronika201133

 

Czuwaj
Wódz Szkoły Wodzów

kronika201134Już 5 lat minęło od wieczoru, kiedy Polska i świat zamarł wpatrzony w okno papieża Jana Pawła II, który odchodził do domu Ojca. Aby uczcić ten pamiętny moment harcerze ze szczepu Millenium 2 kwietnia zorganizowali miejskie wspomnienie papieża Polaka. Wieczorem w Wielki Piatek przy graffiti z wizerunkiem papieża w Lublińcu zebrali sie mieszkańcy miasta i harcerze. Okazją do chwili refleksji stały się jego słowa: "Drodzy Bracia i siostry! Duchem jestem z wami (...) aby uczestniczyć w wymownym nabożeństwie Drogi Krzyżowej w ten wieczór Wielkiego Piątku. Łączę się z wami w głębokiej inwokacji: "Kłaniamy Ci się, Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż swój święty świat odkupić raczył". Tak, oddajemy cześć tajemnicy krzyża Syna Bożego i błogosławimy jej, albowiem właśnie z tej śmierci wypłynęła nowa nadzieja dla ludzkości."

Wszyscy z wielkim przejęciem słuchali tych słów, które były jakby do nas, a jednocześnie pamiętaliśmy, że ciężko chory Jan Paweł II kierował je do uczestników drogi krzyżowej w Koloseum w  2005 roku, w której nie mógł już sam iść. Wspomnienia wróciły i o 21.37 wsłuchaliśmy się w dźwieki trąbki. Całe spotkanie zakończyło się modlitwą i zapaleniem zniczy, które ułożone w kształt krzyża harcerskiego były znakiem naszej pamięci. Mieliśmy też wrażenie, że ocieplały ten zimny wieczór i nasze serca.

Za rok znów tam będziemy.

phm. K.Łukawska-Pasternak

W ośrodku harcerskim w Kokotku 20 marca odbył się bieg z okazji nadejścia tak upragnionej wiosny. W imprezie udział wzieło około 40 zuchów z całego hufca. Dzieci zostały podzielone na sześć kilkuosobowych patroli. W czasie biegu zuchy musiały wykonać szereg zadań oraz wykazać się wiedzą, aby zdobyć materiały potrzebne do zrobienia Marzanny. Oprócz zadań wykonywanych na punktach organizowane były zabawy integracyjne, a także zuchy przygotowywały scenki pt."Jak spotkałem wiosnę?". Główną atrakcją było symboliczne "topienie Marzanny" jako znak pożegnania zimy. Pod koniec biegu odwiadziła nas sama Wiosna rozdając zastępom pamiątkowe dyplomy. Po trwającej 3,5 godziny imprezie dzieci w radosnych nastrojach wróciły do domów.

Chciałbym serdecznie podziękować kadrze gromad zuchowych, bez której impreza ta nie odbyła by się, za pomoc i zaangażowanie w organizacji biegu.

Czuj!

Namiestnictwo Zuchowe

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201135

W sobotę 13 maca br. w Ośrodku "Kokotek" odbyło się szkolenie kadry lublinieckiego hufca. Podsumowano akcję zimową,planowane szkolenie zastępowych, topienie Marzanny, przedstawiono harmonogram akcji letniej. Komendantka zapoznała uczestników z przewidywanymi do realizacji programami złożonymi w UM Lubliniec i Olesno. Skarbnik hufca omówił sposób realizacji w tym roku 1%, stan finansowy hufca w tym zobowiązania tj. składki i koszty związane z utrzymaniem chorągwi, bieżące płatności. Przedstawił planowany zakres remontów w ośrodku oraz przewidywane zakupy. Namiestnik harcerski przygotowała i przedstawiła regulamin współzawodnictwa drużyn oraz propozycję uczestnictwa wędrowników w rajdzie. Skarbnik przypomniał o zasadach bezpiecznego organizowania wszelkich imprez i niezbędnej dokumentacji. Uczestnicy szkolenia wymienili swoje spostrzeżenia z HAZ a także z imprez DMB w Oleśnie i Gali Mistrzów w Katowicach. Komendantka zaprosiła na następne spotkanie 24 kwietnia 2010r. na godz.14.00 i podziękowała za liczny udział w szkoleniu.

Czuj!

Oto wyniki rozstrzygniętego przed 3 tygodniami konkursu na ozdoby świąteczne namiestnictwa zuchowego:

I miejsce 6GZ "Tropiciele Marzeń"

Wyróżnienia indywidualne dla:

Emilii Krawczyk

Kingi Gambuś

Obie z 7 GZ "Leśne Skrzaty"

Serdeczne podziękowania za udział otrzymała Oliwia Kulej również z 7 GZ "Leśne Skrzaty" oraz 8 GZ "Złote Koniczynki" i 7 GZ "Leśne skrzaty"

Wszystkim za udział raz jeszcze serdecznie dziękujemy oraz liczymy na udział w następnej edycji konkursu.

Namiestnictwo Zuchowe Hufca Lubliniec

W sobotę 27 lutego 2010r. śląscy harcerze rozpoczęli obchody 100-lecia Harcerstwa Polskiego uroczystą Galą Mistrzów Harcerstwa. Podczas Gali wręczono Laskę Skautową - Niezawodnemu Przyjacielowi, prywatnemu przedsiębiorcy z Poraja oraz statuetki zwycięzcom w kilkunastu kategoriach Mistrzów Harcerstwa 2010. Bardzo wzruszające i ciepłe słowa skierował z-ca Naczelnika ZHP hm.Krzysztof Budziński do wyróżnionych Listem Naczelnika drużynowych naszej chorągwi. Z Hufca ZHP Lubliniec zostali wyróżnieni: pwd. Anna Kimel oraz pwd. Patryk Antos, a w kategorii "Harcerski Menager" laureatem został hm.Krzysztof Zbączyniak, któremu statuetkę wręczył europoseł Jan Olbrycht oraz Komendant Ślaskiej Chorągwi ZHP hm. Andrzej Lichota. Wśród nominowanych z naszego hufca była także hm. Jolanta Famuła.
Gratulujemy naszym druhom.

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij  poniżej
kronika201136
W niedzielę 21 lutego 2010 roku lublinieccy harcerze rozpoczęli uroczystości związane z Dniem Myśli Braterskiej i 100-leciem Harcerstwa Polskiego. We Mszy św. za harcerzy przy wypełnionym kościele pw. Bożego Ciała uczestniczyli: Komendant Ślaskiej Chorągwi ZHP hm.Andrzej Lichota, władze Hufca ZHP Lubliniec z Komendantką hm. Aleksandrą Miedźwiedzik, władze samorządowe Olesna z Burmistrzem Miasta Sylwestrem Lewickim i około 200 zuchów, harcerzy i instruktorów. Po mszy kolumna harcerzy przeszła ulicami miasta do Domu Kultury. We wspólnym harcerskim kręgu zasiadło około 400 zuchów, harcerzy, instruktorów, gości oraz rodziców. Odczytaniem przesłania na Dzień Myśli Braterskiej, gospodarze spotkania phm. Ewa Bebłot i hm. Krzysztof Zbączyniak przywitali przybyłych gości, a harcerskich inicjatorów reaktywacji oleskiego harcerstwa zaprosili do ogniska. Po wspólnym "Płonie ognisko i szumią knieje" hm. K.Zbączyniak przybliżył znaczenie i ideę Dnia Myśli Braterskiej i podziękował harcerzom za wysiłek, jaki włożyli w odbudowę harcerstwa w Oleśnie. Druhna Ewa Bebłot wspominała historię oleskiego harcerstwa i jego wybitne postacie. Kończąc swoje wystąpienie poprosiła harcerzy o odpowiedź na pytanie: "Dlaczego wstąpiłem do harcerstwa ?". Odpowiedzi wzruszyły uczestników spotkania. Drużynowe z swoimi zuchami i harcerzami przypomniały historię powstawania drużyn, popartą prezentacją multimedialną, piosenkami i plasami. Druhna Ewa zaprosiła do ogniskowego kręgu Komendantkę Hufca i Burmistrza Miasta. Wprowadzono sztandar hufca i odśpiewano hymn ZHP oraz odczytano rozkaz komendantki hufca powołujący III Szczep FENIKS w Oleśnie i mianujący phm. Ewę Bebłot Komendantką III Szczepu. Przewodniczący Kapituły Krzyża "Za Zasługi dla ZHP" hm. Gerard Zorawik zaprezentował sylwetkę i dokonania odznaczonego burmistrza Olesna pana Sylwestra Lewickiego. Komendant Ślaskiej Chorągwi ZHP hm. Andrzej Lichota wręczył odznaczonemu Burmistrzowi Srebrny Krzyż "Za Zasługi dla ZHP" przyznany przez Przewodniczącego ZHP prof. Adama Masallskiego hm., senatora RP. Pan Burmistrz ze wzruszeniem dziękował za to zaszczytne wyróżnienie. Uwieńczeniem spotkania była degustacja ogromnego i smacznego tortu z harcerskimi emblematami. W swoim wystąpieniu Komendant Chorągwi podzielił się refleksjami na temat 100-lecia Harcerstwa Polskiego.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201137

W dniach 25-28.02.2010r. w naszym ośrodku w Kokotku, odbył się zimowy biwak 17 DH, w którym uczestniczyły także osoby z Zespołu Szkół Katolickich im. św. Edyty Stein w Lublińcu.

W czwartek przybiliśmy statkiem do brzegów pięknej wyspy zamieszkałej przez tajemniczy lud. Przed spotkaniem ze wspomnianym ludem harcerze, a raczej dzielni żeglarze musieli poprawić swoją sprawność fizyczną, nauczyć się porozumiewania w grupach za pomocą szyfrów oraz przypomnieć sobie zasady udzielania pierwszej pomocy. Na szczęście, plemię zamieszkujące wyspę nie było do nas wrogo nastawione. Początkowo jednak nie było to takie jasne. Zwłaszcza, gdy za ich sprawką nasze szeregi zmniejszyły się o jednego żeglarza- Igora. Musieliśmy wtedy wyruszyć w wyprawę, aby odzyskać Igusia. Dzięki silnym argumentom Oliwki oddano nam naszego żeglarza. Okazało się, że lud ten ma bardzo ciekawą kulturę i tradycję. Postanowiliśmy, więc zapoznać się z nią z czego czerpaliśmy wiele przyjemności.

W dniach 15-17.02.2010r. w Droniowicach  ponad 40 zuchów i harcerzy z 4 Gromady Zuchowa "Smerfy" i 2 Drużyny Harcerskiej "Czarne Orły" z Droniowic uczestniczyło w HAZ. W ciągu trzech dni biwaku zorganizowano wiele atrakcji. W pierwszym dniu pod hasłem "W krainie śniegu i lodu" odbył się wielki bal, podczas którego miał miejsce konkurs tańca. Wybrano królową i króla balu. Królewska para to Kamila Sowa i Dawid Piskoń. Zabawę uwieńczył iście królewski poczęstunek. Czas szybko minął i żal było opuszczać salę balową... W drugim dniu pod hasłem "Poznajemy nasz kraj" wybraliśmy się do zabytkowej kopali w Tarnowskich Górach. W podziemiach duch kopalni opowiadał bardzo ciekawe i tajemnicze historie. Po wyprawie w głąb ziemi udaliśmy się do sali zabaw "Figle Migle", gdzie przez dwie godziny wspaniale bawiliśmy się. Zmęczeni, ale zadowoleni szczęśliwie wróciliśmy do domów. Trzeci dzień pod hasłem "My się zimy nie boimy" spędziliśmy w Droniowicach. Wykonaliśmy "gniotki" dla dzieci z Ośrodka Rehabilitacyjnego w Rusiniowicach. Uczyliśmy się origami. Później udaliśmy się do pobliskiego lasu, żeby zanieść zwierzętom pokarm. Odbyły się też zimowe zawody sportowe: zjazdy saneczkowe, rzuty śnieżkami do celu i wiele innych oraz konkurs rzeźb śniegowych. Na zakończenie odbyło się pieczenie chleba. Wszyscy uczestnicy otrzymali małe upominki. Z niecierpliwością czekamy na na nasze następne zuchowe i harcerskie harce.
W dniach od 18 do 22 lutego na Stanicę w Kokotku zawitała ponad 40 osobowa grupa harcerzy i harcerek z drużyn należących do II Lublinieckiego Szczepu Harcerskiego "Zielona Ósemka" im. ks. płk Jana Szymały. Kadrę stałą zimowiska stanowili druhna Kamila Marek oraz druhowie Kacper Sierociński, pwd. Patryk Antos oraz phm. Marek Budzyński. Zimowisko przeniosło uczestników w realia Powstania Warszawskiego i stanowiło żywą lekcję historii i patriotyzmu. Pierwszego dnia, zaraz po zakwaterowaniu, wszyscy uczestnicy musieli stawić się obowiązkowo na Komisję Wojskową, która dokonała ich przydziału do nowo utworzonych batalionów AK. W nowych grupach zadaniowych harcerze i harcerki zajęli się wybieraniem nazw dla swoich batalionów. Już jako bataliony: Parasol, Korona, Błyskawica oraz Pojednanie podjęli się wykonania pierwszego zadania zleconego przez Dowództwo - wyszywania biało czerwonych flag z pieczęciami oddziałów do których przynależeli. Ponadto wykonywali też różno kolorowe przepaski na ramię ze znakiem graficznym swojego batalionu, aby za ich sprawą odznaczać się od pozostałych grupy AK. Oprócz wykonywania zadań bojowych opartych na solidnej gimnastyce intelektualnej, nie mogło zabraknąć czasu na liczne pląsy i zabawy przeplatane zajęciami technicznymi. Przeprowadzone zostały zajęcia z masą solną, z której wykonywano wszelakich kształtów znaki graficzne związane z okresem II Wojny Światowej, pojawiły się m. in. "kotwica", "żółw", "korona" czy też "parasol". Uczestnicy mieli też okazję wymienić się swoimi przemyśleniami podczas dyskusji problemowej. Zostali podzieleni według wieku na dwie grupy i rozpoczęła się gorąca dyskusja na temat tego: "kto lepiej nadaje się do harcerstwa - kobiety, czy mężczyźni / dziewczęta, czy chłopcy?" - grupa młodsza, oraz "czy harcerstwo jest też miejscem dla gejów i lesbijek?" - grupa starszych. Zorganizowano cztery gry terenowe osadzone w realiach Powstania Warszawskiego - zadania do wykonania okazały się nie lada wyzwaniem dla młodych powstańców. Dużo uwagi poświęcono nauce pierwszej pomocy oraz sprawdzeniu nowo zdobytej wiedzy. Miało to miejsce podczas biegu pozoracyjnego, w trakcie którego harcerze musieli, udzielić pomocy osobą ucierpiałym na przykład:  w wypadku komunikacyjnym, mającym złamaną nogę, ranę postrzałową, czy porażonymi przez prąd.  Uczestnicy poznali nowe piosenki, w większości były to utwory pochodzące z czasów powstańczych oraz takie które nawiązywały swoją treścią do II Wojny Światowej, pojawiły się m. in. (Szare Szeregi, Pałacyk Michla, Po nich pozostanie tylko pamięć, itd.). Sporo czasu spędziliśmy na nauce stopni i funkcji harcerskich oraz instruktorskich w ZHP jak również sposobów ich odznaczania na mundurze. Nie była to jedynie sucha wiedza, bowiem uczestnicy nabywali ją podczas kwieciście kolorowej gry planszowej przygotowanej przez druhnę Olę Stargałę, która podjęła się również prowadzenia w / w zajęć. Nie mogło też zabraknąć zajęć z szyfrologii, niezbędnych podczas wykonywania rozkazów Dowództwa. W nocy miały miejsce dwie gry nocne w trakcie których powstańcy zmagali się z przeważającymi siłami niemieckimi. Dostarczali meldunki między postrzegalnymi dzielnicami Warszawy unikając przy tym pojmania lub rozstrzelania przez patrole Wermachtu i SS.  Odbyła się też projekcja filmu ?Pianista? w Kinie Koko - Palladium w reżyserii Romana Polańskiego, który pokazywał w bardzo sugestywny sposób rzeczywistość ludzi żyjących w czasach II Wojny światowej. Początek dnia jak i jego zakończenie  miało obrzędowy charakter. Najpierw apel, następnie odśpiewanie piosenki porannej lub wieczorna oraz hymnu ZHP, puszczenie w kręgu iskierki i rozpakowanie tajemniczego zawiniątka, które skrywało w sobie przedmioty pochodzące z okresu Powstania Warszawskiego, m. in. numerowany krzyż harcerski, krajkę, pasek do spodni, łuski po nabojach, czy srebrne monety niemieckie z wybitą swastyką.  Uczestniczyliśmy też w obchodach Dnia Myśli Braterskiej w Oleśnie połączonych z powstaniem nowego Szczepu "Feniks" (jeszcze raz serdecznie gratulujemy!) gdzie mieliśmy okazję w miłej harcerskiej atmosferze spędzić czas i zdegustować przepyszny tort. Ostatniego dnia podsumowano rywalizację batalionów, najlepszy okazał się Batalion Błyskawica, jego członkowie dostali w nagrodę upominki - książki harcerskie. Walka o punkty była bardzo wyrównana, a różnice punktowe były naprawdę nie wielkie. Po powrocie do domu każdy uczestnik zaczął już pewnie w myślach, po cichu odliczać dni do kolejnego biwaku.

Z harcerskim pozdrowieniem Czuwaj!

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201138

W dniach 15-18 luty w Kokotku nastąpiła kolejna inwazja zuchów.  Hotel zamienił się w zuchowy zamek, łazienki w łaźnię, jadalnia w karczmę, a kadrówka w komnatę królewską. To zimowisko było o tematyce rycerskiej. 39 zuchów poczuło zew zamków, rycerzy, dam i królów. Pierwszą rzeczą, która czekała na zuchy była sala tortur, gdzie musieli bić pokłony królowej, turlać się oraz znosić łaskotki. Wszyscy wzorowo przeszli ten "chrzest", więc przyszedł czas na kolejne atrakcje.  W związku z tematyką zorganizowaliśmy pasowanie na rycerza, turniej rycerski, bal, układaliśmy nasz kodeks rycerski oraz uczyliśmy się savoir-vivru.  Nie obyło się też bez śpiewanek, wielu zabaw i gawędy naszego druha skarbnika. Myślę, że wszyscy zapamiętamy ten czas na długo, a do Kokotka wrócimy wszyscy jeszcze nie raz.
dh. Aleksandra Augustyn.
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201139

19 Gromada Zuchowa "Wszędobylscy" wraz z przyjaciółmi z Kochcic i Lublińca gościła na zimowisku w Ośrodku Harcerskim w Kokotku w dniach 12-15 luty. Gdy wszyscy się już zjawili przyszedł czas na gry i zabawy, które pozwoliły nam się lepiej poznać. Gdy opadły już pierwsze emocje  czekały na nas emocjonujące eliminacje do teleturnieju "Magia Serc". Uczestnicy musieli się zmierzyć w takich konkurencjach jak: droga zaufania, karmienie drugiej osoby galaretka z zamknietymi oczami, uzupełnianiu brakujących przysłów. W tym starciu najlepsi okazali się Julia, Martynka, Monika oraz jako jedyny przedstawiciel chłopców Radek. Potem przyszedł czas na mycie i szykowanie się do snu, lecz co niektórym sen przychodził bardzo trudno.

Następny dzień zaczął się oczywiście od rozgrzewki, następnie czas na toaletę i śniadanko. Po śniadaniu odbyły się Zuchowe Zawody Sportowe, zuchy zostały podzielone na 4 grupy i rywalizowały w takich konkurencjach jak: rzut śnieżką, bieg tyłem, skakanie żabką, lepienie bałwana oraz bieg na czworaka. Po śnieżynych szaleństwach przyszedł czas na powrót do hotelu, gdzie po przepysznym obiedzie odbyły się zajęcia z pierwszej pomocy, a następnie czas na tworzenie świeczek. Wieczór umilił nam pokaz doświadczeń chemicznych przygotowanych przez dh Pawła, pokazał nam takie doświadczenia jak: burza w probówce, węże faraona, lokomotywa, znicz olimpijski, wulkan chemiczny oraz wiele innych interesujących doświadczeń. Wieczorem w Kinie Kokotek odbyła się projekcja filmu "Epoka Lodowcowa 3", lecz ze zmęczniania nie wszyscy wytrawali do jego końca.

W niedzielny ranek udaliśmy się do kościoła na msze świętą, a po obiedzie poszliśmy na górkę, z której wszyscy zjeżdżaliśmy na jabłuszkach, zabawom w śnieżnych klimatach nie było końca. Niestety musieliśmy wracać do hotelu, gdzie przebraliśmy się w suche ubrania. Czas tak szybko zleciał, że nie wiadomo kiedy musieliśmy iść na kolacje, po kolacji odbyła się Wielka Gala Walentynkowa. W jej czasie odbył się finał teleturnieju "Magia Serc" tym razem finałowa czwórka zmierzyła się w pytanich zamkniętych z czterema odpowiedziami oraz zadaniach specjalnych. Finał wygrał Radek, na następnym miejscu uplasowała się Julia, następne 3 miejsce wspólnie zajęły Martynka i Monika, w czasie gali nie mogło zabraknąć tańców. Po tanecznych szaleństwach był 5 minutowy alarm mundurowy, pod pretekstem zabawy w grupach ósemka zuchów udała się wzdłuż ścieżki z cukierków na sale kominkową gdzie złożyła obietnicę zuchową. Lecz ten wieczór jeszcze się nie skończył, jeszcze jedno ważne wydarzenie nie dało nam zasnąć. Dh Ola po prawie dwuletnim pełnieniu funkcji drużynowej przekazała granatowy sznur dh Maji, która teraz będzie pełnić te funkcje. Wszyscy życzymy jej wytrwałości w pracy z dziećmi.

Poniedziałek minął wszystkim na pakowaniu się, sprzątaniu naszego ośrodka, podsumowaniach oraz wręczaniu nagród za porządki w pokojach oraz za zachowanie. Niestety czas tak szybko nam minął i musieliśmy wracać do domu. Z smutnymi twarzmi opuściliśmy bramy naszego ośrodka, lecz wiemy, że nie długo znów tu powrócimy.

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201140

Podczas tegorocznych ferii na biwaku w Kokotku, który odbył się w dniach 8-12.02.2010 przebywali harcerze z 26 DH Sokoły oraz zuchy z 6 GZ "Tropiciele Marzeń".  Pobyt ten dostarczył nam wielu nowych wrażeń i wspomnień. Dla zuchów (których tematem przewodnim biwaku było fantasy) ten wyjazd był szczególnie ważny, gdyż w czasie tego zimowiska odbyła się obietnica zuchowa i nadanie gwiazdek zuchowych.  Biwak harcerski opierał się na książce pt. "Hobbit czyli tam i z powrotem". Pomysł był niesamowity. Wszyscy dobrze się bawili. Podzielono nas na trzy zastępy: elfów, krasnoludów i niziołków. Każdemu z nas odpowiadała grupa, do której nas przydzielono. Było wiele zajęć tematycznych, co wprowadziło nas w tajemniczy świat J.R.R. Tolkiena. Rozmawialiśmy także o Dniu Myśli Braterskiej. Skłoniło nas to do refleksji na temat istoty harcerstwa. Zrozumieliśmy jak ważne są uroczystości harcerskie. Biwak ten, skłonił nas do pracy nad sobą i uświadomił nam, że  "wszyscy harcerze to jedna rodzina". O tej zasadzie będziemy zawsze pamiętać, bo wspólna praca, wspólne starania, mogą przynieść niespodziewanie pozytywne efekty. Z utęsknieniem czekamy na kolejny biwak.

Dh Kuba

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij poniżej
kronika201141

Coś